Myśl samodzielnie, weryfikuj autorytety

Blog

Artykuły

Porady

Myśl samodzielnie i weryfikuj autorytety - Artykuł

Opublikowany: 11.11.2021

autor: Małgorzata Ratyńska

Z zawodu rehabilitantka, z pasji wokalistka, a z natury artystyczna dusza z zacięciem pisarskim poszukująca w życiu harmonii, prawdy oraz głębszego wymiaru. Od 2012 roku kroczy ścieżką rozwoju świadomości, pracy nad sobą oraz medytacji. Uczennica takich legend jak Eckhart Tolle, Joe Dispenza, Louise Hay, Bradley Nelson czy choćby nasza polska Klaudia Pingot.
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Co to znaczy być wolnym?

Co to znaczy być wolnym?Timothy Leary, kontrowersyjny i idący pod prąd amerykański psycholog, pisarz i filozof, uważany za ojca hippisów powiedział kiedyś: “Think for yourself and question authority”, co znaczy dokładnie tyle, co: “myśl samodzielnie i weryfikuj autorytety”. Czy jesteś pewien/pewna, że żyjąc w czasach chaosu i natłoku informacji Twoje opinie i poglądy są na pewno Twoje własne? Pozwalasz sobie na samodzielne myślenie i interpretację faktów niezależnie od tego, co na dany temat myśli większość ludzi w Twoim otoczeniu, czy od tego, co akurat jest popularne? Czy jesteś pewny/ pewna, że rzeczywiście masz taką wolność wyboru czy słowa jak pozwolono Ci sądzić? Czym dla Ciebie jest wolność, że tak górnolotnie zapytam.

Wielu ludzi woli pracować na przykład dla korporacji nie zastanawiając się specjalnie nad sensem swojej pracy, nie myśląc o tym czy nie przyczyniają się przypadkiem do niszczenia planety lub wyzysku ludzi, a poczucie wolności czerpią z godnych zarobków, które pozwalają im na podróże, wygodne życie czy wymarzony samochód. Żeby nie było – nie oceniam, mam mnóstwo znajomych, którzy z wielu powodów funkcjonują w ten sposób. Po prostu chcę zwrócić Twoją uwagę na pewne kwestie i jeśli, drogi Czytelniku, pracujesz właśnie dla jakiejś firmy o niespecjalnie dobrej reputacji, to może jeśli to czytasz, zaświeci się w Tobie jakaś lampka i zastanowisz się czy czegoś w życiu nie zmienić.

Inni z kolei czują się wolni pracując dla siebie, dając światu jakąś wymierną wartość, albo nie podporządkowując się ogólnie przyjętym wymogom i zasadom często kosztem własnych wygód. I znowu – nie oceniam, chcę tylko przedstawić dwa bieguny. Trzeba pamiętać, że każdy geniusz, wizjoner, święty czy wynalazca, który kiedykolwiek żył na tym świecie, swego czasu był uważany za wariata a często dopiero po śmierci zostawał doceniony. Każdy, począwszy od Jezusa, na Einsteinie skończywszy. Pomyśl o kimś, kto jest dla Ciebie wzorem, kogo szanujesz i podziwiasz. Może to jakiś artysta, muzyk, naukowiec? Każdy z nich musiał kiedyś pójść pod prąd, musiał posłuchać siebie i podążyć własną drogą, wielu było słabymi nieobiecującymi uczniami albo zbuntowanymi dziećmi. Ale właśnie tacy ludzie mogą mówić o wolności, bo nie pozwolili się wsadzić w ramy.

Serdecznie polecam refleksję na ten temat, zadanie sobie pytania: “czy jestem wolny/wolna?” i stanięcie oko w oko z prawdą. Bez filtrów i tłumaczenia się, ale też bez obwiniania czy krytyki. Po prostu: pamiętając, że od dziecka jesteśmy programowani przez rodzinę, szkołę i środowisko, w którym wzrastamy, przyjmując, że nie zawsze podejmowaliśmy decyzje zgodne ze sobą, że byliśmy naciskani i kreowani z zewnątrz – wtedy łatwiej podejść do siebie z łagodnością i miłością.

Jak działa szkoła?

Jak szkoła zabija naszą wolność myślenia?Cały nasz system edukacji stworzony jest tak, abyśmy przyjmowali to, czego się nas uczy bez zadawania pytań, bez kwestionowania i weryfikowania tego, co słyszymy. Dziecko w szkole ma zapamiętać i przyjąć za fakt i pewnik to, co mówi nauczyciel. A dzieci, szczególnie te mniejsze, mają niezwykle otwarte i plastyczne umysły, chcą poznać i zrozumieć świat doświadczając go i zadając na każdym kroku pytanie “dlaczego”. Kto ma dzieci, wie o czym piszę. Naszym zadaniem jako dorosłych i zadaniem szkoły powinno być umożliwianie im odkrywania świata, pomaganie im w zrozumieniu otaczającej nas rzeczywistości bez wkładania ich w ciasne ramy naszego postrzegania.

Oczywiście na szczęście są nauczyciele, którzy podają dzieciom wiedzę w jakiś bardziej fantazyjny sposób zachęcając ich do samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków, którzy próbują pobudzić wyobraźnię i zachęcają do twórczego myślenia zamiast je tłamsić. Jest ich jednak coraz mniej a program edukacji w szkołach nie pozostawia złudzeń, że nikomu nie zależy na wychowaniu mądrych i twórczych ludzi tylko raczej społeczeństwa uległych i niczego nie podważających owieczek. Dlatego marzymy o tym aby oblicze szkół się zmieniło i pracujemy nad programem alternatywnej edukacji, gdzie będziemy uczyć ważnych rzeczy takich jak radzenie sobie z emocjami, kontrolowanie swoich myśli, medytacja i czucie energii, o czym więcej możesz przeczytać tutaj. Szkoła to jedno a co z mediami?

Jak działają media?

W dzisiejszych czasach wystarczy włączyć telewizor, radio, czy choćby odpalić wiadomości w internecie aby natychmiast zostać nakarmionym garścią szokujących, w 99% negatywnych informacji, które mają wywierać na nas wpływ. Jak to robią? Przede wszystkim bazując na emocjach o niskich wibracjach, takich jak lęk, złość, nienawiść, które bardzo łatwo jest wzbudzić w większości ludzi używając prostych trików psychologicznych. Robią to wszystkie serwisy informacyjne, ale też reklamy i wiele popularnych programów. Kiedy człowiek się boi bardzo łatwo jest nim sterować. Tak samo jeśli wmówisz ludziom, że coś robisz dla ich dobra. Większość zrobi wszystko, co każą z lęku o życie i zdrowie, czy z potrzeby bronienia się przed “wrogiem”. Jeśli jesteś zainteresowany trikami, których używa się aby Cię omamić to serdecznie polecam książkę dr Joe Dispenzy “Twoje Nadprzyrodzone Zdolności”, w której autor opisuje jak działa na naszą podświadomość reklama, przytaczając świetne przykłady.

Nie chcę tu przytaczać oczywistych i bardzo aktualnych sytuacji medialnych i nie chcę nawoływać do jakiegoś radykalnego buntu czy nieprzyjmowania faktów, ale do weryfikacji i samodzielnego myślenia i decydowania o tym, jak żyjesz i co przyjmujesz do wiadomości oraz co z tym robisz. Czy dajesz się ponieść falom lęku, agresji i nienawiści? Obserwuj co dzieje się w Twoim ciele i umyśle kiedy słyszysz nowe doniesienia ze świata. Co one w Tobie budzą i czy chcesz się temu poddać? Pamiętaj, że zawsze masz wybór i podobnie jak z jedzeniem, to Ty decydujesz o tym co wpuszczasz do swojego systemu. Dokładnie to samo dotyczy informacji. Więcej o tym w artykule “Dieta Informacyjna”.

Jak żyć nie wiedząc?

Niektórzy z Was pewMedia manipulują Tobą i programują co masz myślećnie się zastanawiają jak to możliwe aby w dzisiejszych czasach odciąć się od informacji, które płyną z każdej strony? I czy to na pewno rozsądne? jak można żyć nie wiedząc co się dzieje na świecie? Otóż da się i gwarantuję Ci, że jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego, co miałoby mieć na Ciebie wpływ to i tak się o tym dowiesz od mamy, taty, dziadka czy sąsiadki, bez włączania telewizora. A reszta? Zastanów się czy rzeczywiście potrzebna Ci jest wiedza o tym co się dzieje na froncie wojennym gdzieś w odległych krajach? Nie nawołuję absolutnie do znieczulenia się na cierpienie innych i zobojętnienia, jednak czy Ty możesz komukolwiek pomóc czując złość czy nawet współczucie siedząc przed telewizorem w swoim wygodnym fotelu? Nie możesz. Możesz natomiast zacząć zmieniać świat od siebie. Podejmując świadome decyzje i kreując rzeczywistość w swoim najbliższym otoczeniu. O tym właśnie jest cały ten blog. Zapraszam Cię serdecznie do refleksji i czytania kolejnych artykułów.

Polecamy również…

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *